Ja jesli idzie o płyn hamulcowy, to albo musze widzieć, ze jest wymieniany podczas przeglądu, albo wymieniam go oddzielnie, bez żadnych innych prac. tylko jade na wymiane płynu.
Tabele serwisowe - czyli co i kiedy wymienić
Zwiń
X
-
-
Nie popadajmy w paranoję, takie zachowanie hamulców występuje po pokryciu tarcz rdzą - częste w zimie, zwłaszcza w wilgotnym garażu, po pokryciu tarcz lodem (długa jazda bez użycia hamulców w okolicy 0 st. C - ostatnio miałem to 2 razy), czy w ulewie (nowsze samochody mają np. funkcję automatycznego osuszania tarcz, choć w miarę nowych konstrukcjach bez tego systemu deszcz nie stanowi problemu), należy wspomnieć też o zamarznięciu szczęk w bębnach - ale to raczej w autach terenowych po brodzeniu.Zamieszczone przez KrokietWcześniej zdarzyło mi się 2-3 razy przy pierwszym hamowanie mieć wrażenie, że słabo hamują, ale drugie było cycuś-glancuś. Od tamtego czasu ZAWSZE pilnuję zaleceń odnośnie płynu hamulcowego.
Jeśli ktoś jeździ jak emeryt (rzadko przekracza 80 km/h) może nie wymieniać płynu nawet przez 10 lat - znam taką osobę, hamulce działają wystarczająco dobrze na spokojne dojazdy po 3 km, gorzej ze starymi oponami, które tracą przyczepność.
Najgorsze jest zagotowanie wody w płynie - pedał bez ostrzeżenia wpada w podłogę, dlatego wymiana obowiązkowa co 2/3 lata. Polecam płyny z normą VW 50114 - 2x rzadsze w niskich temp. od FMVSS 116 DOT 4 lub DIN ISO 4925 CLASS 4, najlepsze do ESP.
Komentarz
-
A co jest wg Ciebie paranoją? Wymiana płynu zgodnie z zaleceniami? :shock:Zamieszczone przez xofNie popadajmy w paranoję, takie zachowanie hamulców występuje po pokryciu tarcz rdzą - częste w zimie, zwłaszcza w wilgotnym garażu, po pokryciu tarcz lodem (długa jazda bez użycia hamulców w okolicy 0 st. C - ostatnio miałem to 2 razy), czy w ulewie (nowsze samochody mają np. funkcję automatycznego osuszania tarcz, choć w miarę nowych konstrukcjach bez tego systemu deszcz nie stanowi problemu), należy wspomnieć też o zamarznięciu szczęk w bębnach - ale to raczej w autach terenowych po brodzeniu.Zamieszczone przez KrokietWcześniej zdarzyło mi się 2-3 razy przy pierwszym hamowanie mieć wrażenie, że słabo hamują, ale drugie było cycuś-glancuś. Od tamtego czasu ZAWSZE pilnuję zaleceń odnośnie płynu hamulcowego.
Nie było to w zimie
Jeśli ktoś jeździ jak emeryt (rzadko przekracza 80 km/h) może nie wymieniać płynu nawet przez 10 lat - znam taką osobę, hamulce działają wystarczająco dobrze na spokojne dojazdy po 3 km, gorzej ze starymi oponami, które tracą przyczepność.
Najgorsze jest zagotowanie wody w płynie - pedał bez ostrzeżenia wpada w podłogę, dlatego wymiana obowiązkowa co 2/3 lata. Polecam płyny z normą VW 50114 - 2x rzadsze w niskich temp. od FMVSS 116 DOT 4 lub DIN ISO 4925 CLASS 4, najlepsze do ESP.
Być może była to przypadkowa zbieżność, ale w tym aucie ani wcześniej, ani później nie miałem sytuacji w której wydaje mi się, że hamulce działają słabiej. Zawsze to było tylko 1 użycie po kilku godzinnym postoju, bo od raz sprawdzałem drugi raz i było OK. Te 2-3 razy były krótko przed wpadnięciem pedału w podłogę. Wolę być więc żywym paranoikiem, wymieniającym płyn hamulcowy zgodnie z zaleceniami, niż martwym luzakiem 8) .Kiedyś OI Liftback
Potem OII Kombi Elegance 1.4 TSI DSG
Potem OII 1.9 TDI
Wkrótce OIII Liftback
Komentarz
-
Paranoją jest wcześniejsza niż zalecana wymiana płynu przy objawach jakie opisujesz, z wyłączeniem zapadnięcia się pedału oczywiście.
Komentarz
-
2 szt O2fl w BKD kupione w zeszłym roku.Moja 11.2008 kolegi początek 2009.Obie QG1
Moja wymiana rozrząd przy 133tkm teraz 228tkm cały czas shell 5/30
Znajomego również przy 138tkm teraz ok 200tkm
Żyją i czują się świetnieByła O1 1,9 136/307 z 2002r Czarna perła w kombi http://forum.skoda_club.pl/moja-octa...a67-t2540.html
Jest O2fl beż cappucino elegance http://forum.skoda_club.pl/moja-octa...ela-t9846.html
Wersja na lato - SUZUKI Intruder
Komentarz
-
A czy napisałem, że wymieniam przed czasem? Nawet w cytowanym przez Ciebie fragmencie było, że zawsze pilnuję wymiany zgodnie z zaleceniami producenta.Zamieszczone przez xofParanoją jest wcześniejsza niż zalecana wymiana płynu przy objawach jakie opisujesz, z wyłączeniem zapadnięcia się pedału oczywiście.
No ale gdybym miał jakiekolwiek niepokojące objawy tuż przed wymianą - powiedzmy po przejechaniu 3/4 dystansu między wymianami - to też bym się nie bawił. Jakoś tak podoba mi się życie zdrowego człowieka.Kiedyś OI Liftback
Potem OII Kombi Elegance 1.4 TSI DSG
Potem OII 1.9 TDI
Wkrótce OIII Liftback
Komentarz
Komentarz